Niewątpliwym zainteresowaniem dzieci cieszyły się bajkowe, dmuchane zjeżdżalnie, trampoliny i quad. Duże powodzenie miała też jazda konna.

Nie jest sztuką szanowaną wielce,

Bawić się dobrze przy wina butelce.

Kultura obyczajów niech przypomina:

Do dobrej zabawy nie potrzeba wina!"

 

 

 

FESTYN RODZINNY WE FRYDRYCHOWICACH
31 maja 2009

Takie oto hasło przyświecało kolejnemu bezalkoholowemu festynowi rodzinnemu, który powoli staje się tradycją Frydrychowic.

Miał on miejsce 31.05.2009r . Data nieprzypadkowa z racji bliskości popularnych świąt rodzinnych - Dnia Matki (26.05.), Dnia Dziecka (1.06) oraz Dnia Ojca (23.06), ponadto zbiegła się z popularnymi Zielonymi Świątkami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mimo niezbyt zachęcającej pogody – ulewnego deszczu od samego rana i złowrogo wiszących chmur - goście dopisali. Bo, jak stwierdziła pani dyrektor i ksiądz Franciszek - łatwo jest dobrze się zorganizować i bawić, gdy wszystko sprzyja, gdy grzeje słońce, ale sztuką jest stanąć na wysokości zadania, mimo przeszkód i trudności. Na szczęście rodzice uczniów oraz mieszkańcy Frydrychowic i okolic nie przestraszyli się deszczu, nie zrazili mokrymi ławkami ani błotem na boisku i licznie przybyli, by podziwiać występy swoich pociech oraz skorzystać z wielu oferowanych atrakcji.

Imprezę rozpoczęła pani dyrektor Stanisława Lukaj składając życzenia wszystkim „świętującym” oraz witając zaproszonych gości, wśród których znaleźli się: pani wizytator mgr Barbara Grabowska, wójt gminy Wieprz mgr Małgorzata Chrapek, przewodniczący Rady Gminy – pan Stanisław Wysogląd, jego zastępca – pan Andrzej Rusin, radni gminy, dyrektorzy szkół, emerytowani nauczyciele, przedstawiciele Straży Pożarnej, KGW, KS „Sokół” oraz liczni darczyńcy.

            Nad przebiegiem festynu czuwała pani dyrektor mgr Alina Dyrcz, która razem z zespołem „ANKORA” prowadziła imprezę, mówiła o osiągnięciach „naszych” dzieci, prowadziła licytację i zabawiała zebranych szkolnymi anegdotami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na scenie najbarwniej wypadli uczniowie klas młodszych i przedszkolaki. Przebrani za motylki, krasnale, słonie, drzewka, Pinokia i inne mnie lub bardziej prawdopodobne postacie recytowali wiersze dla mamy i taty, śpiewali piosenki, tańczyli. Wiele emocji wzbudził pokaz mody w wykonaniu pierwszaków – niejedna mama mogła „zobaczyć” jak wygląda rano, na plaży czy w drodze na bal…

Rozgrzał atmosferę – w przenośni i dosłownie – występ trzecioklasistów, którzy zainscenizowali „Makumbę” i pokazali taniec rodem z Dzikiego Zachodu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W czerwcu ZSP we Frydrychowicach obchodzi również święto patrona szkoły – Jana Brzechwy- toteż nie mogło zabraknąć i jego twórczości. Tak więc na scenie pojawiły się kłótnie warzyw (w wykonaniu uczniów z filii), kaczka-dziwaczka, kwoka czy jajko mądrzejsze od kury, w które to postacie wcielili się uczniowie starszych klas SP.

Natomiast gimnazjaliści zaprezentowali swoje talenty wokalne i muzyczne – zagrał więc na akordeonie Łukasz Urbańczyk, na flecie – Zuzanna Wanat, kilka utworów zaprezentował Zespół Gitarowy prowadzony przez panią Edytę Wiśniewską, a do tańca przygrywał zespół „Ankora”, który tworzą uczniowie gimnazjum i absolwenci naszej szkoły, a może on się pochwalić już licznymi sukcesami.

 

 

 

 

 

 

 

W trakcie występów można było posilić się wspaniałym bigosem, szaszłykami, kiełbaskami z grilla a nawet oscypkami, które ks. Franciszek przywiózł spod „samiuśkich Tater”. Bufet, obsługiwany przez panie nauczycielki, serwował napoje, lody, kawę, herbatę oraz wspaniałe ciasto przygotowane przez mamy uczniów. Nie zabrakło więc strawy dla ciała ani dla ducha.

 

 

 

 

 

Spragnieni mocniejszych wrażeń mogli skakać na bungie, podziwiać pokaz strażacki, a odważniejsi - mecz piłki nożnej gimnazjalistów: dziewczyny na chłopaków. /pełna poświęcenia gra na błotnistym boisku…/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Festyn nie może obyć się bez loterii fantowej czy niespodzianki, jaką jest „Szczęśliwy numerek”, a dzięki sponsorom można było wylosować m.in. biurko, komodę, pościel, obuwie, żakiet, odtwarzacz Mp4 i Mp3, filiżanki i wiele innych. Oryginalnym darem był hamak ogrodowy i meblościanka, które zostały zlicytowane i trafiły na pewno w dobre ręce.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W imieniu dyrekcji, nauczycieli i uczniów ZSP we Frydrychowicach oraz współorganizatorów festynu dziękujemy rodzicom
i mieszkańcom wsi za zaangażowanie, pomoc a także obecność, dzięki której trud włożony w przygotowanie całego przedsięwzięcia został doceniony, a dzieci mają ogromną satysfakcję, że mogły pokazać swoje talenty. Udowodniliście, że potraficie stanąć na wysokości zadania, a pogoda nie odstraszy tych, którzy potrafią wybrać właściwe wartości – kulturalną rozrywkę na łonie przyrody, z rodziną, przyjaciółmi i bez alkoholu…
                                                                                                                                                      

 

                                                                                                                                                           Tekst Anna Najbor

 

DARCZYŃCY

 

 

 

Zielone Świątki w naszych okolicach kojarzone są z popularnym zwyczajem sobótki, toteż, mimo niesprzyjających warunków, (ale przecież harcerz musi być zaradny) zapłonęło imponujące ognisko przygotowane przez 1 Drużynę Harcerską „Błękitna”.

Na szczęście wieczorem się rozpogodziło, nawet widać było zachodzące słońce, toteż przy wesołych melodiach w wykonaniu „Ankory” goście bawili się do zmroku, wszak nie wszyscy w poniedziałek mieli „Dzień Dziecka”…